Wielkanocne szaleństwo i wielkopolski prym w Śmigusie-Dyngusie
Wielkopolska, uznawana za kolebkę państwa polskiego, szczyci się nie tylko zabytkami i gospodarką, ale przede wszystkim bogactwem obrzędów ludowych. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów, który w regionie przybrał szczególnie widowiskową formę, jest Śmigus-Dyngus. Wbrew obiegowej opinii, w wielu wielkopolskich wsiach tradycja ta nie ograniczała się jedynie do symbolicznego polewania wodą. Na terenach dawnego Księstwa Poznańskiego kultywowano zwyczaj „dyngowania”, czyli chodzenia po domach z gałązkami wierzby lub brzozy. Chłopcy, często przebrani za „niedźwiedzia” lub „konika”, smagali dziewczęta po nogach, co – zgodnie z wierzeniami – miało zapewnić im zdrowie i urodę na cały rok.
Co ciekawe, w okolicach Szamotuł i Gniezna zachował się do dziś obyczaj „kogutka”, czyli świątecznego przebierańca, który zbiera datki na poczęstunek. Dopiero w drugiej kolejności następowało polewanie wodą, które w Wielkopolsce przybierało formę zaplanowanej bitwy. Woda w wielkopolskiej tradycji nie była tylko psotą – symbolizowała oczyszczenie i budzenie się przyrody do życia. W przeciwieństwie do niektórych regionów Polski, w Wielkopolsce polewanie kobiet w Poniedziałek Wielkanocny było obowiązkowym elementem zalotów, a panna, która pozostała sucha, mogła liczyć się z brakiem zainteresowania kawalerów w nadchodzącym roku.
Dziś tradycja ta ewoluowała, ale wciąż jest żywa – w Poznaniu organizowane są nawet zorganizowane „Mokre Poniedziałki” na Starym Rynku, a lokalne koła gospodyń wiejskich przypominają o dawnym znaczeniu tego obrzędu, łącząc go z degustacją wielkanocnych specjałów.
Wesele Kujawskie – rytuał, który trwa kilka dni
Przenosząc się z Wielkanocy w sferę rodzinną, nie sposób pominąć jednego z najbarwniejszych i najbardziej ceremonialnych zwyczajów regionu – Wesela Kujawskiego. Choć Kujawy sąsiadują z Wielkopolską, to w obrębie województwa wielkopolskiego (część wschodnia) kultywuje się ten wyjątkowy obrzęd weselny, który w 2021 roku trafił na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Tradycyjne wesele na Kujawach to nie jednodniowa impreza, ale rozbudowany spektakl trwający nawet trzy dni.
Kluczowym momentem są „oczepiny”, które mają tu swoją unikalną formę. Młoda panna przed ślubem nosi wianek, a po ceremonii przechodzi symboliczny proces „postrzyżyn” i nakładania czepca. To nie tylko zmiana fryzury, ale publiczne ogłoszenie zmiany stanu cywilnego. Orkiestra przygrywa wówczas melancholijne nuty, a starsze kobiety śpiewają pieśni „przepraszania” młodej za pożegnanie panieństwa. Nieodłącznym elementem jest też „wesele chrzcinowe” – drugiego dnia odbywa się zabawa dla dzieci, podczas której dorosłym udaje się udawać rodziców niemowlaka, co ma zapewnić płodność nowożeńcom.
Stół weselny na Kujawach to osobny rozdział. Podstawą jest żur kujawski, pyry z gzikiem oraz pieczona kaczka. Co jednak najważniejsze, w przeciwieństwie do współczesnych wesel, na Kujawach wciąż kultywuje się zasadę „swatów” i „drużbów”, którzy pełnią funkcję konferansjerów i sędziów w zabawach. Goście nie są bierni – każdy z nich, od najstarszego dziadka po najmłodsze dziecko, ma przypisaną rolę w rytuale, co czyni to wydarzenie prawdziwym spektaklem społecznościowym.
Inne wielkopolskie perełki obrzędowe
Oprócz świąt wielkanocnych i wesela, Wielkopolska słynie z wielu innych zwyczajów, które przetrwały do dziś w formie festynów i rekonstrukcji. Wymienić należy przede wszystkim:
- Zapusty i podkoziołek – ostatki w Wielkopolsce to nie tylko balowanie. W regionie popularny był taniec „pod koziołkiem”, gdzie kawalerowie płacili muzykantom za prawo do tańca z wybranką. Współcześnie tradycję tę kultywuje się m.in. w Szamotułach podczas biesiad zapustnych.
- Noc Świętojańska nad Wartą – puszczanie wianków na wodzie w okolicach Poznania i Rogalina. Lokalną specyfiką jest wróżenie z wianków plecionych z bylicy i ruty, a także poszukiwanie kwiatu paproci w lasach nadwarciańskich.
- Dożynki w pałacach – wielkopolskie dożynki różnią się od innych regionów tym, że często odbywają się w malowniczych parkach pałacowych (np. w Rogalinie czy Kórniku). Wieńce dożynkowe przybierają tu formę gigantycznych koron, a chleb wypiekany jest według starych receptur z mąki z lokalnych młynów.
- Uroczystości odpustowe w Gostyniu – kult św. Magdaleny w bazylice na Świętej Górze łączy w sobie elementy religijne z ludowym jarmarkiem, gdzie do dziś można kupić ręcznie robione koronki koniakowskie i wiklinowe kosze.
Wielkopolskie tradycje nie są jedynie muzealnym eksponatem. Dzięki aktywności lokalnych stowarzyszeń, kół gospodyń wiejskich oraz instytucji kultury, takich jak Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie, obrzędy te są nie tylko opisywane, ale i przeżywane na nowo. Od hucznego Śmigusa-Dyngusa po pełne symboliki Wesele Kujawskie – region ten udowadnia, że dawna obrzędowość może być żywym elementem współczesności, a nie tylko wspomnieniem w podręcznikach etnografii.